Za oknem w najlepsze pada właśnie pierwszy śnieg, a ja siedzę przed komputerem z kubkiem ulubionej kawy i w chwili radosnego uniesienia tworzę pierwszy wpis tego bloga. Udało się! Po długich namysłach, kilku wizytach w salonie i ciągłym wertowaniu cennika, zdecydowałem się w końcu na nowy telefon. Mój wybór padł na Xperię X8 - młodszą siostrę bardziej znanej, ale też dużo droższej, Xperii X10. Co takiego ma w sobie ten model, że zrezygnowałem dla niego z kilku innych modeli najpopularniejszych producentów?
Przede wszystkim niewielkie rozmiary i nieco ascetyczny, a jednocześnie futurystyczny wygląd. Nie bez znaczenia był też kolor - z przyzwyczajenia i względów czysto praktycznych wybrałem wersję czarną. Jak większość facetów, jestem wzrokowcem i jeśli wizualnie coś mi się nie spodoba, to po prostu tego nie kupuję. Niewielka X8 przyciąga wzrok już od pierwszego spojrzenia, a po wzięciu telefonu do ręki naprawdę ciężko go nie polubić. Zaledwie trzy przyciski pod głównym ekranem znacząco upraszczają obsługę, a duża rozdzielczość i rozmiar wyświetlacza sprawiają, że pisanie wiadomości, przeglądanie stron internetowych i uruchamianie rozmaitych aplikacji to czysta przyjemność. Moim skromnym zdaniem przy tym modelu producentowi udało się znaleźć rozsądny kompromis pomiędzy wygodną obsługą a niewielkimi rozmiarami. Xperia X10, z racji potężnego ekranu, może się niektórym wydawać za duża i nieporęczna. Xperia X10 mini jest fajna, ale dotykowy ekran o przekątnej 2,5" może męczyć, zwłaszcza osoby z dużymi palcami. Moja X8 pod względem rozmiarów plasuje się gdzieś pomiędzy wymienionymi modelami i jako taka najbardziej mi odpowiada.
Aktualnie jestem na etapie rozpracowywania menu i wciąż odkrywam w nim coś nowego. Najważniejsze jednak, że po niespełna trzech dniach od zakupu wiem już, że przez długi, długi czas nie zmienię posiadanego telefonu na żaden inny. W miarę odkrywania kolejnych funkcji będę się dzielił z Wami moimi spostrzeżeniami, wrzucał zdjęcia, krótkie filmiki i wszystko to, co dotyczy Xperii X8 oraz systemu Android OS. Mam nadzieję, że ten blog okaże się pomocny osobom, które od dłuższego czasu zastanawiają się nad zmianą telefonu, ale z powodu ogromnego wyboru wciąż nie wiedzą, jaki model wybrać.